
po kilkunastu dniach negocjacji, owulacji i masturbacji na szczycie klimatycznym w kopenhadze przedstawiciele największych krajów biorących udział w zgromadzeniu doszli do porozumienia w sprawie sposobu walki z globalnym ociepleniem, postanawiając wydać sto trzydzieści miliardów dolarów na zakup wiatraków z przeznaczeniem na eksport do krajów trzeciego świata.
nie spotkało się to z aprobatą państw wyspiarskich, które wołałyby otrzymać kajaki oraz dyktarur południowo-amerykańskich proponujących przedłużenie spędu do czerwca gdyż zostało im jeszcze do sprzedania sporo koksu.
tysiące ton gazów cieplarnianych wytworzonych przez samoloty głów państw przylatujących do kopenhagi z najdalszych zakątków świata zatruło renifery świętego mikołaja przygotowujące się kondycyjnie do zbliżającej się wielkimi krokami wigilii, a sam mikołaj popełnił samobójstwo.
święta zostały odwołane.
w idealnym świecie…






