główna

125. tomasz niecik

i choćbym napisał tysiąc słów, i choćbym napisał dwa tysiące, nic lepiej nie wyrazi moich odczuć po tym gdy dowiedziałem się, że ten oto utwór o charakterze pseudomuzycznym ma jakąkolwiek szansę na reprezentowanie polski w konkursie eurowizji niż te dwa proste słowa:

JA PIERDOLĘ.

jixton

16 stycznia 2010 @ 09:51

Z takim wynalazkiem mamy szanse wygrac :)
To przynajmniej smieszne a nie jakis Jet Set czy inny Feel.  [ cycuj ]

Salina

16 stycznia 2010 @ 14:12

A ja powiem tylko: nie pierdol.. A możemy się jakoś wypisać z Europy przed eurowizją?  [ cycuj ]

Pat

17 stycznia 2010 @ 12:58

jak co dwa lata na dwa lata… ja na to patrzę to dziękuję…  [ cycuj ]

Pat

17 stycznia 2010 @ 13:01

czy tam na rok :)  [ cycuj ]

Y.

17 stycznia 2010 @ 17:30

O Boże, wpada w ucho.  [ cycuj ]

rockwell

17 stycznia 2010 @ 18:33

będzie niezwykle popularna na wiejskich sztachetowych dyskotekach, już widzę tych kolesi wyrywających lachony na cytaty z tego klasyku.  [ cycuj ]

Y.

18 stycznia 2010 @ 00:24

Weź przestań. Na Eurowizję w sam raz – chwytliwe i wpadające w ucho. Poza Polakami i tak nikt nie zrozumie tekstu.  [ cycuj ]

rockwell

18 stycznia 2010 @ 01:32

chwytliwe i wpadające w ucho to było ‘you may be in love’ blue cafe, które przegrało z wiśniewskim w eliminacjach.

nie oszukujmy się, to jest po prostu chujowe.  [ cycuj ]

Kaś

20 stycznia 2010 @ 16:19

Normalnie żal dupsko ściska!
A ja uważam, że Twoje słowa rockwell nie dostatecznie wyrażają to, co słychać. Czasami chyba pewne rzeczy pozostawić bez komentarza:D  [ cycuj ]

odpowiedz