133. mięso krzepi
stowarzyszenia rzeźników i wędliniarzy rp pod hasłem „mięso krzepi” zapowiedziało pierwszą w historii akcję promującą jedzenie mięsa:
ktoś polakom wmówił, że mięso jest niezdrowe, a my chcemy przemówić ludziom do rozsądku. jesteśmy przecież ssakami, mamy siekacze jak drapieżniki, ewolucyjnie wyrośliśmy na mięsie i nie możemy tego ot, tak zmieniać.
i chociaż kampania zaplanowana na jesień tego roku jeszcze nie ruszyła, obierkożercy kontratakują:
cel jest oczywisty, chodzi o wzrost sprzedaży mięsa! liczymy jak zawsze na wsparcie agaty buzek, mai ostaszewskiej, karoliny gruszki czy michała piróga.
wsparcie ze strony osób, o których z pewnością nie można powiedzieć, że po latach wpieprzania otrębów wyglądają zdrowo na ciele, a w przypadku piroga również na umyśle?
tym razem przykują się pewnie łańcuchami do wielkiego patisona.








Pieróg w moich oczach nie jest żadnym opiniodawcą:)
A kiedyś bardzo intensywnie chciałam zostać wegetarianką, a na końcu weganką, ale… Oczywiście Babcia bardzo szybko udowodniła mi, że się nie bardzo da, bo specjalnie robiła moje ukochane potrawy. Po 4 dniach skapitulowałam.
A to przykucie się łańcuchem może być ciekawym widokiem:D Kaś[ cycuj ]
atencja kurwa atencja, huj mnie to obchodzi co kto je, kazda osoba ktora publicznie i bez powodu pierdoli o swoich nawykach zywieniowych chce sobie nabic punkty do lansu, hooj im w doopy tak bardzo nemrod[ cycuj ]
Co tu dużo gadać – ale żal :). *a[ cycuj ]
żrem mienso i siem potem oblizujem!
przedtem zresztom terz! rockwell[ cycuj ]
Amen! Kaś[ cycuj ]
„mięso krzepi” ?! już nic lepszego nie mogli wymyśleć? To dopiero głupota ludzka.
Żal mi Was ciemnoto, że zjadacie zwłoki, nie zdając sobie sprawy jak bardzo sobie szkodzicie. Już nawet nie chodzi o względy moralne, ale o zdrowie.
Wcinajcie mięcho dalej, zobaczymy kto dłużej pożyje – Wy padlinożercy czy my wegetarianie? nika[ cycuj ]
my padlinożercy.
bo po pierwsze jest nas więcej, a po drugie bo jesteśmy fajniejsi i nie potrzebujemy grup wsparcia.
i zawsze będzie dla nas wystarczająco wypchanego trocinami wegetariańskiego truchła. rockwell[ cycuj ]
Tak sobie tłumacz, będzie ci lżej na sercu, kiedy w wieku czterdziestu kilku lat zaczną cię nękać różne niemiłe dolegliwości typu rak i choroby wieńcowe. Przemysł mięsny uśmierca nie tylko zwierzęta, także tych, którzy je zjadają. nika[ cycuj ]
ciekawa teoria. w globalne ocieplenie tez wierzysz? :) rockwell[ cycuj ]
nika – nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, przemyśl to następnym razem głosząc swoje wegetariańskie teorie MsScarlettkLove[ cycuj ]
Eee, nika, naprawdę w to wierzysz? Jem mało mięsa, nie z przyczyn światopoglądowych, ale ponieważ zwyczajnie mi nie smakuje, a 22-30zł/kg za dobrą gęsinę to trochę za dużo jak na mój budżet. Jasne, współczesny człowiek jest w stanie funkcjonować na diecie bezmięsnej, a niektóre kiełbaski i szyneczki które chyba nigdy nawet nie leżały obok prawdziwego mięsa, to nie jest najlepszy składnik zbilansowanego posiłku, ale chciałabym zobaczyć tak z metr dziewięćdziesiąt chłopa, pracującego fizycznie i uprawiającego sport, który z tego mięsa rezygnuje. Jesteś niedojrzała i zaślepiona. Y.[ cycuj ]
Nie samą sałatą żyje wegetarianin, Y. myślisz dość stereotypowo. Można zrezygnować z mięsa (a raczej z tego co za mięso uchodzi) i można dostarczyć organizmowi wystarczającą ilość kalorii. Wegetarianie to nie wbrew pozorom mizerne, kruche istoty. Ja np. chociaż od wielu lat jestem wege, miałam przez długi czas problemy z nadwagą. Nie jem produktów odzwierzęcych ani słodyczy, a muszę się odchudzać.
Rockwell to nie moja teoria, to fakty. Widać jaki jesteś doedukowany. Jak dotąd nie przedstawiłeś żadnych argumentów przeciwko tej „mojej” teorii i powiem ci dlaczego, bo zwyczajnie ich nie ma. Wegetarianizm to najzdrowsza dieta, wegetarianie żyją dłużej i rzadziej zapadają na różne choroby niż mięsożerni. Takie są fakty. Poczytaj o tym. Mięso nie jest zdrowe, zabija.
Nie chcę nikogo przekonywać do wegetarianizmu. Każdy ma swój rozum i swoje sumienie.
Chcecie jeść mięso – jedzcie. Ale bądźcie świadomi, że odbije się to na waszym zdrowiu.
Tylko tyle.
Macie naprawdę błędne pojęcie o wegetarianizmie i wegetarianach. nika[ cycuj ]
nie, nie dlatego. dlatego, bo sprzeczanie się w internecie jest jak branie udziału w igrzyskach specjalnych: nawet jeśli wygrasz złoty medal w sprincie to i tak wciąż potrzebujesz kogoś kto wytrze ci dupę po skorzystaniu z toalety.
wolę umrzeć w kwiecie wieku na zawał serca niż dożyć sędziwego wieku jako warzywo, bo, jak to mówicie wy wegetarianie – ‘jesteś tym co jesz’ ;) rockwell[ cycuj ]
ja bym temat z innej strony podeszła – dlaczego wegetarianie tak bardzo troszczą się o stan zdrowia i długość życia mięsożernych, że zawsze muszą zaczynać jedną ze swoich bezcelowych debat nad wyższością warzyw …? MsScarlettkLove[ cycuj ]