
codzienne sytuacje uchwycone z niekoniecznie codziennej perspektywy.


codzienne sytuacje uchwycone z niekoniecznie codziennej perspektywy.


hateemele, pehapy, ceesesy, majskule. wyrównaj do prawej. wyrównaj do lewej. do dołu. do góry. jotpegi, peengi, gify i bitmapy. nie, bitmapy nie. bitmapy są gej.
gdyby tylko projektowanie stron internetowych niosło ze sobą tyle samo radości co przeglądanie samego internetu…


księżniczki disney’a w realu; życie, które jest czymś więcej niż tylko ‘tesco value’.


prawdziwa miłość jest tylko jedna. niekoniecznie pierwsza, ale zawsze ostatnia – wszystko inne to tylko usilne próby nawiązania do tego co już było i nie popełnienia tych samych błędów. prawdziwa miłość łączy dwoje w jedno; dwa owoce z różnych sadów, wrzucone do tego samego worka, przenoszone z miejsca na miejsce, oszukujące przeznaczenie dopóki nie wylądują w lodówce, niczym pakowana próżniowo żywność.
bez daty przydatności do spożycia, dopóki nie zjedzą cię robaki.


tekst: bravo girl | foto: jocelyne grivaud
blondynka dla zaawansowanych w konfrontacji ze znanymi/lubianymi. ikona vs. ikona?


mimo, że od czasu przejęcia przez onet, digart – ponownie jak wcześniej blog.pl – popadł w gimbusizm i popelinę, przeglądając jego opasłe archiwa wciąż można natrafić na prawdziwe perełki.
digartową twórczość ewy śledziłem swego czasu z olbrzymią przyjemnością, podziwiając zarówno pomysły na zdjęcia jak i ich późniejszą cyfrową obróbkę.
w niemalże drugą rocznicę publikacji ostatniej fotografii natrafiłem ponownie na jej prace i na chwilę odżyła we mnie nadzieja, że digart ma jeszcze przed sobą jakąkolwiek przyszłość. chwilę później uzmysłowiłem sobie, że to co najlepsze już było.


jesteś wynikiem dodawania szminki, podkładu, tuszu do rzęs i lakieru do włosów.
jesteś sumą wszystkich strachów.



![]() |
|